36 rocznica Bydgoskiego Marca 1981 roku

W 36 rocznicę Bydgoskiego Marca 1981 roku odbyły się uroczystości, na których gościem specjalnym była Pani Minister Małgorzata Sadurska Szefowa Kancelarii Prezydenta RP. Uroczystości rozpoczęły się od złożenia kwiatów pod tablicą na budynku przy ul. Dworcowej 87. Następnie przemaszerowaliśmy do kościoła pw. Św.Piotra i Pawła, gdzie została odprawiona Msza Św., której przewodniczył biskup Jan Tyrawa. Następnie złożyliśmy wiązanki kwiatów pod pomnikiem i tablicą upamiętniającą Wydarzenia Bydgoskiego Marca. Uroczystości kontynuowane były w Urzędzie Wojewódzkim, gdzie zostały wręczone odznaczenie państwowe.
Przypomnijmy….
Mimo sygnowania porozumień sierpniowych, a następnie rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, władze PRL zdecydowanie odmawiały zgody na rejestrację niezależnych od komunistów rolniczych związków zawodowych. Walka o prawo polskiej wsi do samostanowienia i przestrzeganie wobec jej mieszkańców podstawowych praw nasiliła się jesienią 1980 r. Jej przedstawiciele domagali się przede wszystkim respektowania prawa do własności ziemi oraz swobodnego obrotu własnością ziemską, zrównania w prawach rolników indywidualnych z uprzywilejowanymi dotąd gospodarstwami państwowymi, ujednolicenia praw socjalnych wsi i miasta, reformy wiejskiego szkolnictwa, a także poszanowania wolności religijnej.
Ignorowanie przez komunistów prawa polskiej wsi do rejestracji odrębnych struktur związkowych powodowało radykalizację nastrojów wielu mieszkańców województwa i ponad ćwierć miliona członków NSZZ „Solidarność” Regionu Bydgoskiego. 18 marca Międzyzakładowy Komitet Założycielski bydgoskiej „Solidarności” rozkolportował wśród podległych mu 55 dużych zakładów pracy teleks wzywający do udziału w obradach WRN, zaplanowanych na 19 marca 1981 r. Oczekiwano, że pod gmach budynku Urzędu Wojewódzkiego przybędzie w proteście około tysiąca związkowców, co zmusi komunistyczne władze do ustępstw i ostatecznie do wydania zgody na rejestrację rolniczych związków zawodowych. Przedstawiciele władz, zaniepokojeni rozwojem sytuacji, starali się odwieść bydgoski MKZ od manifestacji w trakcie naprędce zwołanego spotkania z członkami bydgoskiej „Solidarności”. Pertraktacje nie przyniosły oczekiwanego przez władze ustępstwa, a trwająca od 16 marca 1981 r. okupacja siedziby Wojewódzkiego Komitetu ZSL w Bydgoszczy motywowała je do podjęcia zdecydowanych działań w celu zapobieżeniu dalszej eskalacji społecznego oporu i żądań rolniczej „Solidarności”.
Pod pretekstem szukania kompromisu i dyskusji nad postulatami wysuwanymi przez przedstawicieli wsi i bydgoską „Solidarność” zaprosiły związkowców na obrady VI Sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej. Równocześnie w mieście skoszarowano dodatkowe jednostki ZOMO i MO, wzmożono patrole na ulicach, a oddziały porządkowe postawiono w stan pełnej gotowości.
19 marca 1981 r. na sesję WRN, odbywającą się w gmachu Urzędu Wojewódzkiego, stawiło się aż 28 przedstawicieli „Solidarności” i towarzyszących im delegatów protestujących rolników. Mimo iż strona opozycyjna otrzymała od władz tylko sześć zaproszeń, na salę obrad zdecydowano się wpuścić wszystkich przybyłych. Niespodziewanie, kiedy zebrani mieli rozpocząć pracę nad postulatami przedstawicieli rolniczej „Solidarności”, a następnie wydać wspólny komunikat, członkowie Prezydium WRN przerwali obrady. Znaczna część radnych w pośpiechu zaczęła opuszczać salę. W urzędzie pozostało 45 radnych, którzy wraz z przedstawicielami „Solidarności” przystąpili do omawiaania ustalonych wcześniej zagadnień. Zawiodły próby mediacji z władzami ze strony doradcy prymasa prof. Romualda Kukołowicza oraz wysiłki Lecha Wałęsy, który odwodził związkowców od pozostawania w budynku. Komuniści, obawiając się zajęcia przez przedstawicieli „Solidarności” kolejnego – po WK ZSL – państwowego gmachu, postanowili wezwać na pomoc jednostki resortu siłowego. Wkrótce funkcjonariusze MO pod dowództwem mjr. Henryka Bednarka rozpoczęli akcję siłowego usuwania opozycji z gmachu urzędu. W trakcie milicyjnej interwencji pobito Jana Rulewskiego, Mariusza Łabentowicza oraz Michała Bartoszcze (członka NSZZ „Solidarność Chłopska”).
Wypadki bydgoskie wstrząsnęły opinią publiczną w kraju. Już następnego dnia rano w całym mieście w proteście strajkowało 85 proc. pracowników pierwszej zmiany (strajk trwał dwie godziny). Wkrótce kraj zalała fala protestów i akcji solidarności z ofiarami przemocy w Bydgoszczy. Komunistyczne władze, kreując wydarzenia na celową polityczną prowokację wymierzoną w osobę gen. Wojciecha Jaruzelskiego, poinformowały społeczeństwo, że 19 marca 1981 r. opozycja, okupując budynek, dopuściła się aktu wandalizmu, niszcząc mienie państwowe oraz demolując salę obrad WRN i tym samym zmuszając oddziały milicji i ZOMO do interwencji. Komunistyczna propaganda podkreślała, iż podczas tej akcji nikogo nie pobito.